Przejdź do treści

Ile zarabiają polskie kluby w europejskich pucharach

Legia Warszawa i Jagiellonia Białystok dotarły w sezonie 2024/25 do ćwierćfinału Ligi Konferencji. UEFA rozliczyła się z nimi kwotami, które w polskiej piłce klubowej są rzadkością: odpowiednio 10 837 000 € i 9 582 000 €. To nie szacunki ani zapowiedzi, tylko liczby wprost z audytowanego sprawozdania finansowego UEFA za sezon 2024/25, opublikowanego w styczniu 2026. Sprawdzamy, co te kwoty znaczą na tle finansów polskiej ekstraklasy, jak wygląda sytuacja Lecha Poznań i Rakowa Częstochowa w innym już sezonie, i dlaczego rosnący współczynnik Polski ma realne przełożenie na pieniądze, które mogą trafić do kolejnych polskich klubów.

Każda kwota w tym zestawieniu ma jasno oznaczony status. Potwierdzone znaczy dane z audytowanego dokumentu UEFA. Według doniesień znaczy informację z polskich mediów sportowych lub branżowych, której UEFA nie potwierdziła wprost. Źródło oficjalnych danych: sprawozdanie finansowe UEFA za sezon 2024/25, tabela dystrybucji środków w Lidze Konferencji.

Legia Warszawa i Jagiellonia Białystok — twarde dane z 2024/25

Legia Warszawa otrzymała za sezon 2024/25 łącznie 10 837 000 €, Jagiellonia Białystok 9 582 000 €, zgodnie z oficjalną tabelą dystrybucji środków Ligi Konferencji UEFA. Obie kwoty to suma wszystkich elementów systemu, który opisujemy w artykule o pieniądzach w europejskich pucharach: opłaty startowej, premii za wyniki w fazie ligowej, bonusu za miejsce w tabeli, filaru wartości oraz premii pucharowych. Obie kwoty przekraczają wypłatę za samo dotarcie do fazy ligowej, co potwierdza to, co wiemy z tabeli UEFA wprost: oba kluby dotarły w tym sezonie do ćwierćfinału Ligi Konferencji, choć żaden nie awansował do półfinału.

Średnia wypłata za samą fazę ligową Ligi Konferencji w tym sezonie wyniosła 7 mln € (dane audytowane UEFA). Legia i Jagiellonia zarobiły więc więcej niż ta średnia i niewiele mniej niż finalista tej samej edycji, Real Betis Balompié (17,1 mln €). Jedna udana kampania europejska dała im kwoty porównywalne z tym, co inkasują kluby regularnie grające w fazie pucharowej znacznie bogatszych lig.

Ani Lech Poznań, ani Raków Częstochowa nie pojawiają się w żadnej z trzech oficjalnych tabel dystrybucji UEFA (Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji) za sezon 2024/25, sprawdziliśmy wszystkie trzy w sprawozdaniu finansowym. Żaden z tych klubów nie zagrał więc w tamtym sezonie fazy ligowej któregokolwiek z trzech pucharów. Cała ich europejska przygoda w 2024/25 rozegrała się na etapie eliminacji, rozliczanym według dużo niższych stawek kwalifikacyjnych, a nie stawek fazy ligowej.

Poniższa tabela zestawia wszystkie zarobki polskich klubów z europejskich pucharów, które udało się zweryfikować lub choćby wiarygodnie odnaleźć, razem ze statusem każdej liczby.

Klub Sezon Rozgrywki i etap Kwota od UEFA Status
Legia Warszawa 2024/25 Liga Konferencji, ćwierćfinał 10 837 000 € potwierdzone (audyt UEFA)
Jagiellonia Białystok 2024/25 Liga Konferencji, ćwierćfinał 9 582 000 € potwierdzone (audyt UEFA)
Lech Poznań 2025/26 Liga Konferencji, 1/8 finału ok. 9,43 mln € według doniesień
Raków Częstochowa 2025/26 Liga Konferencji, 1/8 finału ok. 9,16 mln € według doniesień
Raków Częstochowa 2023/24 Liga Europy (po eliminacji z LM) ok. 14 mln € według doniesień
Lech Poznań 2022/23 Liga Konferencji, ćwierćfinał ok. 8,4 mln € według doniesień

Tylko dwie górne pozycje tej tabeli opierają się dziś na oficjalnym, audytowanym dokumencie UEFA, i to na nich budujemy ten artykuł. Pozostałe cztery wiersze bazują na doniesieniach polskich mediów sportowych. Będą podlegać weryfikacji dopiero wtedy, gdy UEFA opublikuje kolejne sprawozdania finansowe.

Co to znaczy na tle budżetu klubu Ekstraklasy

Skalę tych kwot najłatwiej zrozumieć na tle tego, ile polskie kluby zarabiają na własną rękę. Łączny przychód wszystkich 18 klubów PKO BP Ekstraklasy w sezonie 2024/25 wyniósł, według branżowych danych sportowo-biznesowych, 1,27 mld zł, około 9% więcej niż rok wcześniej (1,168 mld zł). Te same źródła podają przychody poszczególnych klubów: Legia Warszawa 230,9 mln zł (najwyższy wynik w lidze), Lech Poznań 145,3 mln zł, Raków Częstochowa 142,9 mln zł, Jagiellonia Białystok 129,2 mln zł. Media branżowe raportują te liczby, ale to nie audytowane sprawozdania finansowe klubów, więc traktujemy je jako orientacyjne, nie ostateczne.

Kwoty w euro (UEFA) i w złotych (przychody klubowe) celowo nie przeliczamy tu z jednej waluty na drugą: rzetelny kurs wymiany trzeba by ustalić na konkretny dzień, a takiego przeliczenia nikt tu nie wykonał. Jakościowo można jednak spojrzeć na to tak: z całego przychodu Legii w sezonie 2024/25 około 50 mln zł to, według tych samych źródeł branżowych, pieniądze związane z europejskimi pucharami (dystrybucja UEFA plus dodatkowe wpływy meczowe z Ligi Konferencji). U Jagiellonii to około 44 mln zł z około 51 mln zł całkowitego przychodu z rozgrywek europejskich, przypisywane scentralizowanym prawom UEFA. To szacunki szersze niż sama kwota dystrybucji UEFA, bo doliczają m.in. wpływy z biletów na mecze europejskie. Nie należy więc odczytywać ich jako przeliczenia potwierdzonej kwoty 10,837 mln € czy 9,582 mln € na złote, to osobne, uzupełniające dane.

Rząd wielkości mówi sam za siebie. Jedna kampania w fazie ligowej Ligi Konferencji potrafi wygenerować kwotę zbliżoną do całego rocznego przychodu średniego klubu Ekstraklasy, Jagiellonii czy Rakowa, i stanowić wyraźną, dwucyfrową procentowo część przychodu nawet lidera tabeli przychodów, Legii Warszawa. To nasza redakcyjna interpretacja zestawionych wyżej liczb, nie oficjalne stwierdzenie UEFA ani żadnego z klubów.

Jedna dobra kampania europejska potrafi przebudować bilans klubu

Skala pieniędzy w europejskich pucharach jest o rząd wielkości większa niż budżety polskiej ligi, dlatego jedna kampania waży tak dużo. Sama opłata startowa za awans do fazy ligowej Ligi Konferencji w planie UEFA na sezon 2026/27 (cyrkularz UEFA nr 48/2026 z 13 lipca 2026 r.) to 3,17 mln €, a to dopiero punkt wyjścia, zanim doliczy się premie za wygrane mecze, bonus za miejsce w tabeli i ewentualne premie pucharowe. Klub, który dotrze do ćwierćfinału, tak jak Legia i Jagiellonia w 2024/25, kończy sezon z kwotą wielokrotnie wyższą niż sama opłata startowa.

Dla klubów spoza czołowych lig kontynentu europejskie puchary bywają momentem, który zmienia strukturę finansową na kolejne sezony: pozwala spłacić zobowiązania, wzmocnić kadrę bez zadłużania klubu albo zbudować poduszkę finansową, jakiej nie da regularna gra w krajowej lidze. Jednorazowy wpływ kilku milionów euro nierzadko waży dla takiego klubu więcej niż cały wynik transferowy kilku kolejnych okienek.

Pełny mechanizm tego, ile UEFA płaci na każdym etapie i dlaczego różnica między trzema pucharami jest tak duża, opisujemy w artykule o różnicach między Ligą Mistrzów, Ligą Europy i Ligą Konferencji.

Lech Poznań i Raków Częstochowa — inny sezon, inna skala

Tu trzeba być precyzyjnym co do dat: Lech Poznań i Raków Częstochowa awansowały do fazy ligowej Ligi Konferencji dopiero w sezonie 2025/26, nie 2024/25. Potwierdza to m.in. termin dwumeczu Rakowa z ACF Fiorentina w 1/8 finału (przegranego 1:2 w dwumeczu), rozegranego w marcu 2026 roku, w ramach sezonu 2025/26.

Lech Poznań i Raków Częstochowa zarobili w tej kampanii europejskiej, według doniesień polskich mediów sportowych (sport.interia.pl), odpowiednio około 9,43 mln € i 9,16 mln € na etapie 1/8 finału. Kwoty te są spójne z potwierdzoną stawką za awans do tej rundy w oficjalnym systemie UEFA, ale to informacja z drugiej ręki, nie dane z audytowanego sprawozdania. Pełne, oficjalne rozliczenie sezonu 2025/26 UEFA opublikuje dopiero około pół roku po jego zakończeniu, najprawdopodobniej na przełomie 2026 i 2027 roku. Do tego czasu każda kwota dotycząca zarobków Lecha i Rakowa w tym sezonie pozostaje według doniesień, nie potwierdzona.

Te same media wcześniej podawały dla obu klubów wyraźnie niższe kwoty za „bieżący sezon” (Raków 7,9 mln €, Lech 6,28 mln €), najprawdopodobniej dane sprzed rundy 1/8 finału, opublikowane pod innym tytułem w innym momencie sezonu. Tych dwóch zestawów liczb nie łączymy, bo nie da się jednoznacznie ustalić, na jaki dokładnie moment sezonu wskazuje każdy z nich. Dlatego niżej posługujemy się wyłącznie wyższymi, późniejszymi kwotami, spójnymi z awansem do 1/8 finału.

Dla kontekstu historycznego: te same źródła podają, że Raków Częstochowa zarobił „prawie 14 mln €” z kampanii w Lidze Europy w sezonie 2023/24 (po eliminacji z kwalifikacji do Ligi Mistrzów), a Lech Poznań 8,4 mln € za dotarcie do ćwierćfinału Ligi Konferencji w sezonie 2022/23. Obie kwoty, tak jak te dotyczące sezonu 2025/26, mają status według doniesień, nie potwierdzone.

Współczynnik Polski i pięć miejsc w Europie na 2026/27

Najbardziej wymierny sygnał, że polska piłka klubowa idzie w dobrym kierunku finansowo, dotyczy nie jednego sezonu jednego klubu, tylko całego kraju. 5-letni współczynnik krajowy Polski za okres sezonów 2021/22–2025/26 wynosi 46,750 pkt, co daje 12. miejsce w rankingu UEFA, między 11. Grecją (48,412 pkt) a 13. Danią (42,106 pkt); dane pochodzą z niezależnego, powszechnie wykorzystywanego trackera kassiesa.net, który odzwierciedla opublikowaną metodologię UEFA (oficjalna strona UEFA zwróciła błąd 403 przy próbie bezpośredniego pobrania danych w trakcie przygotowywania tego artykułu). Ten sam wynik, 12. miejsce i 46,750 pkt, potwierdzają niezależnie polskie media sportowe, określając go jako najlepszą pozycję polskiej piłki klubowej od lat.

Ten wynik to efekt wyraźnego, przyspieszającego trendu, widocznego rok po roku:

Sezon Współczynnik Polski (punkty)
2021/22 4,625
2022/23 7,750
2023/24 6,875
2024/25 11,750
2025/26 15,750

Ostatni rozliczony sezon (2025/26) dał Polsce samodzielnie więcej punktów niż trzy wcześniejsze sezony razem wzięte. Ten pięcioletni dorobek zdecydował o awansie na 12. miejsce w rankingu krajowym. Dane pochodzą z tego samego niezależnego trackera co pozycja końcowa i mają status według doniesień, bo nie zostały pobrane bezpośrednio ze strony UEFA.

Konsekwencja jest konkretna: awans na 12. miejsce daje Polsce pięć miejsc w europejskich pucharach na sezon 2026/27, dwa w eliminacjach Ligi Mistrzów, jedno w Lidze Europy i dwa w Lidze Konferencji. To o miejsce więcej niż kraje niżej notowane zwykle dostają i realna szansa, że więcej niż dwa polskie kluby w danym sezonie zawalczą o wejście do dochodowej fazy ligowej. Aktualny terminarz i rywali polskich zespołów w tych rozgrywkach śledzimy na bieżąco na stronie polskie kluby w europejskich pucharach 2026/27.

Jak wyższy współczynnik przekłada się na realne pieniądze

Wyższy współczynnik krajowy działa na korzyść polskich klubów na dwa sposoby. Po pierwsze: im wyżej w rankingu kraj, tym więcej miejsc i tym późniejsza, czyli łatwiejsza, runda eliminacji, od której zaczyna dany klub, więc mniej rund do przejścia oznacza większą szansę na dotarcie do lukratywnej fazy ligowej. Po drugie: wyższa pozycja kraju przekłada się na wyższą pozycję klubów tego kraju w europejskiej części filaru wartości, bo kluby są tam rankingowane najpierw jako blok krajowy, a dopiero potem porządkowane między sobą. Mechanizm ten opisujemy w artykule o mechanizmie wypłat w europejskich pucharach.

To mechanizm potwierdzony wprost w dokumentacji UEFA. Nie potwierdzono jednak dokładnej kwoty w euro, o jaką wyższy współczynnik podnosi wypłatę konkretnego polskiego klubu w konkretnym sezonie, i nie próbujemy tu jej zgadywać. Wymagałoby to precyzyjnego przeliczenia rankingu klubowego przy dwóch różnych scenariuszach współczynnika kraju, którego nikt publicznie nie opublikował.

Solidarność UEFA dla Polski — poziom krajowy, nie klubowy

Solidarność UEFA to osobna kategoria pieniędzy: środki trafiające do federacji krajowych, częściowo z myślą o klubach, które w danym sezonie nie zagrały w europejskich pucharach. Polska (na poziomie związkowym, nie pojedynczego klubu) otrzymała za sezon 2024/25, według oficjalnej tabeli solidarnościowej UEFA, łącznie 11 946 000 €, w tym: 3 000 000 € corocznej solidarności HatTrick, 5 031 000 € dla klubów niebiorących udziału w pucharach, 392 000 € za klub wyeliminowany w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów, 1 429 000 € za klub(y) wyeliminowane w kwalifikacjach do Ligi Europy, 1 989 000 € za klub(y) wyeliminowane w kwalifikacjach do Ligi Konferencji oraz 105 000 € dla niebiorących udziału klubów kobiecych. Ta tabela to kwota zbiorcza dla całego polskiego związku, UEFA nie publikuje w niej podziału na konkretne kluby, więc nie da się z niej wyliczyć, ile z tych pieniędzy trafiło bezpośrednio do np. Pogoni Szczecin czy Śląska Wrocław.

Dla Pogoni Szczecin i Śląska Wrocław nie podajemy tu żadnych indywidualnych kwot UEFA właśnie z tego powodu: w dostępnych źródłach, łącznie z oficjalnymi tabelami dystrybucji UEFA, nie ma potwierdzonych ani choćby wiarygodnie raportowanych zarobków tych klubów z europejskich pucharów w sezonach 2024/25 czy 2025/26. Zaktualizujemy ten artykuł o konkretne, zweryfikowane liczby, jeśli w przyszłości któryś z tych klubów zagra fazę ligową dowolnego europejskiego pucharu.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Ile dokładnie zarobiły Legia Warszawa i Jagiellonia Białystok w Lidze Konferencji 2024/25?

Legia Warszawa otrzymała łącznie 10 837 000 €, Jagiellonia Białystok 9 582 000 €, według audytowanego sprawozdania finansowego UEFA za sezon 2024/25. To potwierdzone dane z oficjalnej tabeli dystrybucji środków, obejmujące wszystkie elementy systemu wypłat, od opłaty startowej po premie pucharowe za dotarcie do ćwierćfinału.

Czy Lech Poznań i Raków Częstochowa też zarobili w Lidze Konferencji w sezonie 2024/25?

Nie w tym sezonie. Żaden z tych klubów nie pojawia się w oficjalnych tabelach dystrybucji UEFA za 2024/25, co oznacza, że nie zagrały fazy ligowej żadnego z trzech pucharów w tamtym sezonie. Do fazy ligowej Ligi Konferencji awansowały dopiero w sezonie 2025/26, a ich zarobki z tej kampanii znamy na razie wyłącznie z doniesień medialnych, nie z audytu UEFA.

Ile wynosi współczynnik Polski w rankingu UEFA i ile daje to miejsc w pucharach?

5-letni współczynnik krajowy Polski wynosi 46,750 pkt, co daje 12. miejsce w Europie, najlepszy wynik polskiej piłki klubowej od lat; potwierdza to niezależny tracker kassiesa.net oraz polskie media sportowe. Przekłada się to na pięć miejsc w europejskich pucharach na sezon 2026/27: dwa w eliminacjach Ligi Mistrzów, jedno w Lidze Europy, dwa w Lidze Konferencji.

Czy wyższy współczynnik kraju oznacza wyższe wypłaty dla polskich klubów?

Mechanizm na to wskazuje: wyższa pozycja kraju oznacza mniej rund eliminacji do pokonania oraz wyższą pozycję klubów tego kraju w europejskiej części filaru wartości UEFA. Dokładnej kwoty tego przełożenia w euro dla konkretnego klubu nikt jednak publicznie nie policzył ani nie potwierdził. To mechanizm potwierdzony, ale bez policzonej wartości pieniężnej.

Czy wypłaty UEFA da się bezpośrednio porównać z przychodami klubów Ekstraklasy?

Nie wprost. Wypłaty UEFA podawane są w euro, przychody klubów Ekstraklasy zwykle raportuje się w złotych, a przeliczenie jednej waluty na drugą wymagałoby przyjęcia konkretnego kursu z konkretnego dnia, czego celowo tu nie robimy. Skalę można ocenić jakościowo: jedna udana kampania europejska bywa warta tyle, co spora część rocznego przychodu średniego klubu Ekstraklasy.

Ile zarobiły Pogoń Szczecin i Śląsk Wrocław w europejskich pucharach?

Nie udało nam się znaleźć żadnych wiarygodnych, potwierdzonych ani nawet szeroko raportowanych kwot dla żadnego z tych dwóch klubów za sezony 2024/25 czy 2025/26. Nie zakładamy więc, że któryś z nich zagrał w tym okresie fazę ligową europejskiego pucharu, i nie podajemy żadnych szacunkowych liczb.

Zobacz też, jak działa cały system wypłat UEFA w artykule pieniądze w europejskich pucharach, czym różnią się trzy puchary w praktyce w tekście Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji – różnice, oraz co może się zmienić od sezonu 2027/28 w artykule przyszłość europejskich pucharów po 2027 roku. Kursy i rynki na najbliższe mecze Jagiellonii w Lidze Europy znajdziesz na stronie zakłady na Ligę Europy, a na mecze Rakowa i GKS-u Katowice w Lidze Konferencji na stronie zakłady na Ligę Konferencji. Pełny przegląd sekcji sportowych serwisu znajdziesz na stronie Sport – sekcje i aktualności.

Zobacz też: ile Lech Poznań i Jagiellonia mogą zarobić w fazie ligowej Ligi Europy 2026/27 · ranking UEFA 2026/27 – jak liczony jest współczynnik i ile miejsc w pucharach ma Polska.