Przejdź do treści

Wimbledon 2026: Czwarty dzień kwalifikacji – transmisja TV i stream

Na tej stronie

Czwarty dzień kwalifikacji do Wimbledonu 2026 to ostatnia prosta przed głównym turniejem. Tenisowi fani z niecierpliwością wyczekują rozpoczęcia rywalizacji na trawiastych kortach All England Clubu, ale zanim najlepsi zawodnicy świata wyjdą na kort, muszą zostać rozstrzygnięte eliminacje. Dla wielu graczy to szansa na spełnienie marzeń o udziale w najbardziej prestiżowym turnieju tenisowym. W czwartym dniu kwalifikacji poznamy większość szczęśliwców, którzy awansują do głównej drabinki. Polscy kibice z uwagą śledzą występy swoich reprezentantów, a także sprawdzają, gdzie można obejrzeć transmisje. Poniżej znajdziesz szczegółowe informacje o transmisji TV i streamie online, a także analizę dotychczasowych wydarzeń.

Wimbledon to nie tylko turniej, ale także symbol tradycji i elegancji w świecie tenisa. Rozgrywany od 1877 roku, jest najstarszym turniejem wielkoszlemowym i jedynym rozgrywanym na trawie. Kwalifikacje, choć mniej eksponowane, mają ogromne znaczenie – to właśnie w nich rodzą się historie niespodzianek i debiutantów, którzy później zachwycają na centralnych kortach. W 2026 roku eliminacje odbywają się w Roehampton, na kortach Bank of England Sports Centre, nieopodal głównego kompleksu. Czwarty dzień to moment, w którym emocje sięgają zenitu – decydujące mecze trzeciej rundy kwalifikacji wyłonią szczęśliwców do głównej drabinki.

Transmisja TV czwartego dnia kwalifikacji Wimbledonu

Kwalifikacje do Wimbledonu 2026 można oglądać na antenie Polsatu Sport. To właśnie ta stacja posiada prawa do transmisji turnieju w Polsce. W czwartym dniu eliminacji, 25 czerwca 2026, zaplanowano relacje na żywo z kortów w Roehampton, gdzie rozgrywane są kwalifikacje. Polsat Sport pokaże najciekawsze pojedynki, w tym mecze z udziałem polskich tenisistów, jeśli awansują do decydujących faz. Transmisje rozpoczną się w godzinach porannych – zazwyczaj około 11:00 czasu polskiego – i potrwają do późnego popołudnia, często do 18:00 lub 19:00. Warto sprawdzić dokładny harmonogram na stronie stacji, ponieważ mecze mogą być przerywane w przypadku opadów deszczu – trawa jest szczególnie wrażliwa na wilgoć, a organizatorzy często decydują się na przerwy, by zachować równość warunków.

Polsat Sport od lat jest głównym nadawcą tenisa w Polsce, oferując relacje nie tylko z Wimbledonu, ale także z innych turniejów wielkoszlemowych. Dla fanów, którzy nie mogą oglądać telewizji, dostępna jest również opcja streamingu online. Warto dodać, że w przypadku równoległych meczów, stacja często decyduje się na transmisję na żywo na drugim kanale – Polsat Sport Extra – lub w formule multi-live, gdzie widzowie mogą wybrać, który pojedynek chcą śledzić. To szczególnie przydatne w czwartym dniu, gdy na kortach toczy się jednocześnie wiele decydujących spotkań.

Stream online kwalifikacji Wimbledonu – gdzie oglądać?

Osoby preferujące oglądanie na urządzeniach mobilnych lub komputerach mogą skorzystać z platformy Polsat Box Go. To oficjalny serwis streamingowy Polsatu, który oferuje transmisje na żywo z kanałów sportowych. Aby uzyskać dostęp, należy wykupić odpowiedni pakiet – np. „Polsat Box Go Sport” – który umożliwia oglądanie wszystkich meczów Wimbledonu, w tym kwalifikacji. Cena pakietu to zazwyczaj około 30-40 zł miesięcznie, ale często dostępne są promocje dla nowych użytkowników. Stream jest dostępny w jakości HD, a aplikacja działa na smartfonach, tabletach i smart TV. Pamiętaj, że transmisje mogą być opóźnione o kilka sekund w stosunku do TV, co przy dynamicznych wymianach może być odczuwalne, ale dla większości widzów nie stanowi problemu.

Alternatywnie, międzynarodowi fani mogą korzystać z platform takich jak ESPN+ (USA) czy BBC iPlayer (Wielka Brytania), ale w Polsce najwygodniejszym rozwiązaniem jest Polsat Box Go. Dla tych, którzy nie chcą płacić, istnieje możliwość oglądania skrótów i relacji na oficjalnym kanale Wimbledonu na YouTube, ale transmisje na żywo są płatne. Warto również śledzić media społecznościowe – często pojawiają się tam krótkie klipy z najciekawszymi akcjami. W czwartym dniu kwalifikacji, gdy emocje są największe, stream online daje możliwość oglądania meczów w dowolnym miejscu – na przykład w drodze do pracy czy na przerwie.

Polacy w kwalifikacjach Wimbledonu – dotychczasowe wyniki i analiza

W eliminacjach do Wimbledonu 2026 wzięło udział kilku polskich tenisistów. Wśród mężczyzn największe nadzieje wiązano z Hubertem Hurkaczem, który jednak jako rozstawiony zawodnik miał zapewnione miejsce w głównej drabince. W kwalifikacjach grali natomiast m.in. Kamil Majchrzak i Daniel Michalski. Niestety, obaj odpadli we wcześniejszych rundach. Majchrzak, który w przeszłości notował udane występy na trawie – w 2022 roku dotarł do trzeciej rundy Wimbledonu – tym razem przegrał w drugiej rundzie kwalifikacji z Włochem Matteo Gigante. Michalski z kolei uległ w pierwszej rundzie rozstawionemu Francuzowi. Wśród kobiet w eliminacjach startowały m.in. Maja Chwalińska i Katarzyna Kawa. Chwalińska przegrała w drugiej rundzie z rozstawioną rywalką, natomiast Kawa odpadła w pierwszym meczu. W czwartym dniu kwalifikacji szansę na awans do głównej drabinki ma jeszcze kilku zawodników, ale Polacy niestety nie są już w grze – wszyscy nasi reprezentanci zakończyli udział wcześniej.

To rozczarowujący wynik dla polskich kibiców, zwłaszcza że w poprzednich latach mieliśmy więcej powodów do radości. W 2023 roku aż trzech Polaków – Hurkacz, Majchrzak i Jan Zieliński (w deblu) – grało w głównym turnieju. W 2024 roku sytuacja była podobna. W 2026 roku brak awansów z kwalifikacji może być sygnałem, że polski tenis potrzebuje świeżej krwi. Młodzi zawodnicy, tacy jak Martyna Kubka czy Olaf Pieczkowski, dopiero zbierają doświadczenie, ale na razie nie są w stanie rywalizować z czołówką. Warto jednak pamiętać, że kwalifikacje to zawsze loteria – losowanie drabinki, warunki pogodowe i dzień formy mają ogromne znaczenie. Być może w przyszłym roku polscy tenisiści powalczą skuteczniej.

Największe niespodzianki i historie czwartego dnia kwalifikacji

Czwarty dzień kwalifikacji to zawsze czas niespodzianek. W 2026 roku szczególną uwagę przykuwa pojedynek 17-letniej Czeszki Laury Samsonovej, która w trzeciej rundzie pokonała rozstawioną Chinkę. Samsonova, która jeszcze rok temu grała w juniorskich turniejach, teraz jest o krok od debiutu w głównej drabince Wimbledonu. Jej historia przypomina karierę Igi Świątek, która w 2019 roku jako nastolatka wygrała juniorskiego Wimbledonu, a rok później triumfowała w Roland Garros. Dla młodych graczy kwalifikacje to szansa na pokazanie się szerszej publiczności. Innym przykładem jest 32-letni Francuz Quentin Halys, który po latach tułaczki po challengerach w końcu ma szansę zagrać w Wimbledonie. Jego mecz z rozstawionym Amerykaninem był jednym z najdłuższych w czwartym dniu – trwał ponad trzy godziny i zakończył się zwycięstwem Francuza w pięciu setach.

Takie historie pokazują, jak ważne są kwalifikacje – to właśnie w nich rodzą się tenisowe opowieści, które później inspirują kolejne pokolenia. Dla wielu zawodników awans do głównej drabinki oznacza nie tylko prestiż, ale także znaczące premie finansowe. W 2026 roku pula nagród w kwalifikacjach wynosi około 40 000 funtów za sam awans, co dla graczy z niższych szczebli jest ogromnym wsparciem. W czwartym dniu emocje sięgają zenitu – każdy gem, każdy punkt może zadecydować o losach kariery. Warto śledzić te mecze, bo często to właśnie one dostarczają najwięcej dramaturgii.

Jakie szanse mają Polacy w głównej drabince Wimbledonu?

Choć polscy tenisiści nie awansowali z kwalifikacji, w głównej drabince zobaczymy Huberta Hurkacza (mężczyźni) oraz Igę Świątek i Magdę Linette (kobiety). Hurkacz, rozstawiony z numerem 7, ma realne szanse na głęboki występ – jego potężny serwis i gra wolejem świetnie sprawdzają się na trawie. W 2021 roku dotarł do półfinału Wimbledonu, a w 2023 do ćwierćfinału. Jego największym rywalem może być Novak Djoković, który wraca po kontuzji, ale Hurkacz ma już na koncie zwycięstwo nad Serbem w 2024 roku w Szanghaju. Iga Świątek, liderka rankingu WTA, również jest faworytką – choć trawa nie jest jej ulubioną nawierzchnią, w 2023 roku dotarła do ćwierćfinału, a w 2024 do półfinału. Jej gra z głębi kortu i niesamowita siła mentalna mogą zapewnić jej pierwszy tytuł w Wimbledonie. Magda Linette, która w 2023 roku doszła do półfinału Australian Open, na trawie radzi sobie przeciętnie, ale zawsze może zaskoczyć.

Dla polskich kibiców główny turniej będzie więc pełen emocji. Warto pamiętać, że Wimbledon to nie tylko singiel – w deblu i mikście Polacy również mają swoich reprezentantów. Jan Zieliński i Hugo Nys tworzą jeden z najlepszych debli na świecie, a w 2024 roku wygrali turniej w Monte Carlo. Ich gra na trawie może przynieść sukcesy. W mikście szansę ma także Iga Świątek, która w 2025 roku zdobyła brązowy medal olimpijski w tej konkurencji. Kwalifikacje to tylko przedsmak – główne emocje dopiero przed nami.

Porównanie z poprzednimi latami – jak zmieniły się kwalifikacje?

W porównaniu z poprzednimi edycjami, kwalifikacje do Wimbledonu 2026 przyniosły kilka zmian. Po pierwsze, zwiększono liczbę rozstawionych zawodników w eliminacjach z 16 do 32, co ma na celu ochronę wyżej notowanych graczy przed wczesnym odpadnięciem. Po drugie, wprowadzono system Hawk-Eye na wszystkich kortach kwalifikacyjnych – wcześniej używano go tylko na głównych kortach. To ułatwia sędziowanie i zmniejsza liczbę kontrowersji. Po trzecie, w 2026 roku po raz pierwszy zastosowano nową piłkę, która – według producenta – jest bardziej odporna na wilgoć i zapewnia lepszą kontrolę. Zawodnicy mają mieszane opinie – niektórzy chwalą ją za równomierne odbicie, inni narzekają na mniejszą prędkość.

Zmiany te wpływają na strategię gry. W czwartym dniu kwalifikacji widać, że zawodnicy częściej decydują się na agresywny styl – skrócone wymiany, częste wychodzenie do siatki. To efekt nowej piłki, która – będąc wolniejszą – wymusza większą siłę uderzeń. Dla kibiców to dobra wiadomość – mecze są bardziej widowiskowe. Warto też zwrócić uwagę na warunki pogodowe: 25 czerwca 2026 roku w Londynie prognozowane jest zachmurzenie i przelotne opady, co może prowadzić do przerw w grze. Organizatorzy przygotowali zadaszenie na kortach kwalifikacyjnych – to nowość w 2026 roku – ale tylko na dwóch największych kortach, więc część meczów może być opóźniona.

Jak oglądać Wimbledon 2026 – praktyczne porady

Aby w pełni cieszyć się transmisją z Wimbledonu, warto przygotować się wcześniej. Po pierwsze, sprawdź harmonogram na stronie Polsatu Sport – mecze kwalifikacji są często przesuwane z powodu deszczu. Po drugie, jeśli korzystasz z Polsat Box Go, upewnij się, że masz stabilne łącze internetowe – streaming w jakości HD wymaga przynajmniej 10 Mb/s. Po trzecie, rozważ zakup pakietu na cały turniej – Wimbledon trwa dwa tygodnie, a Polsat Box Go oferuje możliwość oglądania meczów na żywo i w powtórkach. Dla fanów statystyk polecamy oficjalną aplikację Wimbledonu, która dostarcza live scoring, analizy i informacje o zawodnikach.

W czwartym dniu kwalifikacji szczególnie warto śledzić mecze rozstawionych graczy, którzy walczą o uniknięcie niespodzianki. W 2026 roku do głównej drabinki awansują m.in. Amerykanin Brandon Nakashima, który w trzeciej rundzie pokonał Francuza, oraz Chinka Wang Xiyu, która po zaciętym boju wygrała z rozstawioną Włoszką. Te nazwiska mogą być kluczowe w późniejszych rundach turnieju. Dla polskich kibiców, mimo braku naszych reprezentantów w kwalifikacjach, pozostaje śledzenie tych historii – one budują magię Wimbledonu.

Najczęściej zadawane pytania

O której godzinie startują transmisje czwartego dnia kwalifikacji Wimbledonu?

Transmisje w Polsacie Sport rozpoczynają się zazwyczaj około 11:00 czasu polskiego i trwają do późnego popołudnia, często do 18:00-19:00. Dokładny harmonogram zależy od warunków pogodowych i przebiegu meczów, dlatego warto sprawdzić aktualny program na stronie stacji.

Źródła (1)

polsatsport.pl

Czytasz nas regularnie? Dodaj Bukmacher na Topie jako preferowane źródło w Google.

Czytaj dalej

Czytaj też

Więcej aktualności