Przejdź do treści

Od 32% do 150% przychodów na pensje. Ile na płace wydają kluby Ekstraklasy

Widzew Łódź w sezonie 2025/2026 wydał na wynagrodzenia 150% swoich przychodów – więcej, niż klub w ogóle zarobił. Jagiellonia Białystok, trzecia drużyna ligi i uczestnik fazy ligowej Ligi Konferencji, zamknęła się w zaledwie 32%. Między tymi dwiema liczbami mieści się cała reszta PKO Bank Polski Ekstraklasy, opisana w najnowszym raporcie „Finansowa Ekstraklasa”, który co roku przygotowuje Grant Thornton we współpracy z Ekstraklasą SA i klubami. Edycja za sezon 2025/2026 obejmuje okres od 1 lipca 2025 do 30 czerwca 2026 roku i jest czwartą z rzędu.

Wskaźnik wynagrodzeń do przychodów – klub po klubie

Grant Thornton liczy wskaźnik według metodyki zbliżonej do UEFA: sumę wynagrodzeń klubu (łącznie z amortyzacją wartości zawodników) dzieli przez jego całkowite przychody, razem z transferami. Od sezonu 2025/2026 przepisy UEFA ograniczają ten wskaźnik do 70%. Poniżej oba sezony obok siebie; Bruk-Bet Termalica nie przekazał danych.

Klub Sezon 2024/25 Sezon 2025/26
Jagiellonia Białystok 37% 32%
Górnik Zabrze 47% 41%
Lech Poznań 52% 42%
Legia Warszawa 48% 46%
Pogoń Szczecin 55% 50%
Lechia Gdańsk 75% 53%
Motor Lublin 53% 57%
Cracovia 59% 60%
Arka Gdynia* 83% 66%
Raków Częstochowa 50% 67%
Wisła Płock* 97% 67%
GKS Katowice 76% 75%
Radomiak Radom 93% 75%
Piast Gliwice 73% 75%
KGHM Zagłębie Lubin 99% 81%
Korona Kielce 65% 84%
Widzew Łódź 47% 150%
Bruk-Bet Termalica Nieciecza* b.d. b.d.

*Dla beniaminków (Arka Gdynia, Wisła Płock, Bruk-Bet Termalica Nieciecza) wskaźnik za sezon 2024/2025 dotyczy jeszcze rozgrywek w 1 Lidze.

Jagiellonia ma najzdrowszą relację płac do przychodów w lidze, i to mimo wyższych nominalnie wynagrodzeń niż rok wcześniej – jej przychody rosły po prostu szybciej. Na drugim biegunie: wskaźnik Widzewa poszybował w górę o ponad sto punktów procentowych. Złożył się na to wzrost wynagrodzeń o ponad 230% przy zaledwie 5-procentowym wzroście przychodów względem sezonu 2024/2025. Ogółem wskaźnik poniżej 70% osiągnęło w tym sezonie 11 klubów, tyle samo co rok wcześniej.

Legia przebiła 100 mln zł, Lech wydaje na płace najmniejszą część kosztów

Poza samym wskaźnikiem raport podaje też nominalne kwoty. Legia Warszawa jako jedyny klub w lidze przekroczyła barierę 100 mln zł rocznych wynagrodzeń (bez amortyzacji zawodników) – 115,9 mln zł, około 45% jej całkowitych kosztów operacyjnych (258,3 mln zł, najwyższych w lidze). Lech Poznań wydał na płace 78,3 mln zł, czyli tylko 34% swoich kosztów operacyjnych (230,0 mln zł), najmniej w lidze. Podobnie nisko wypadają Lechia Gdańsk (41%) i Cracovia (42%). Średni udział wynagrodzeń w kosztach operacyjnych dla całej ligi wyniósł 56%, a łączne koszty wszystkich klubów – 1 529 mln zł, czyli niemal tyle, ile wyniosły łączne przychody ligi (1 587 mln zł).

Klub Koszty operacyjne 2025/26
Legia Warszawa 258,3 mln zł
Lech Poznań 230,0 mln zł
Widzew Łódź 148,1 mln zł
Raków Częstochowa 128,7 mln zł
Pogoń Szczecin 90,9 mln zł
Jagiellonia Białystok 87,0 mln zł
KGHM Zagłębie Lubin 78,9 mln zł
Górnik Zabrze 77,8 mln zł
Cracovia 75,7 mln zł
Lechia Gdańsk 49,8 mln zł
Wisła Płock 48,3 mln zł
Piast Gliwice 46,5 mln zł
Korona Kielce 45,9 mln zł
Motor Lublin 42,6 mln zł
GKS Katowice 41,5 mln zł
Arka Gdynia 39,8 mln zł
Radomiak Radom 39,2 mln zł
Bruk-Bet Termalica Nieciecza brak danych

Wysoki budżet płacowy sam w sobie punktów nie gwarantuje. Najdroższy punkt ligowy kosztował w tym sezonie Legię – 2,36 mln zł wynagrodzeń (bez amortyzacji) na każdy zdobyty punkt, a zaraz za nią uplasował się Widzew (1,99 mln zł). Żaden z tych klubów nie wywalczył miejsca w pucharach. Dla porównania mistrz Polski, Lech Poznań, zdobywał punkt kosztem 1,31 mln zł, a najlepszą efektywność w lidze zanotował wicemistrz Górnik Zabrze, grający zdecydowanie mniejszym budżetem niż kluby o najwyższych przychodach.

Osobna pozycja w budżetach to akademie młodzieżowe: kluby PKO Bank Polski Ekstraklasy wydały na nie łącznie 142 mln zł, o 45% więcej niż rok wcześniej. Liderem została Legia Warszawa (31 mln zł, +80%), przed Lechem Poznań (25,25 mln zł, +26%) i KGHM Zagłębiem Lubin (14,63 mln zł, +11%). Najmniej na akademie przeznaczyły Radomiak Radom (0,98 mln zł) i Korona Kielce (1,69 mln zł).

Gdy pensje pokrywa właściciel, nie kibic

Część klubów otrzymała od akcjonariuszy dopłaty w formie podwyższenia kapitału – według metodyki raportu to nie przychód wypracowany przez spółkę, więc do przychodów się ich nie wlicza. Ale w praktyce pokrywają część kosztów wynagrodzeń, więc Grant Thornton policzył też wskaźnik po ich doliczeniu. Rekordzistą jest tu Widzew Łódź: od większościowego akcjonariusza klub dostał 143,6 mln zł dokapitalizowania, co ściąga jego wskaźnik wynagrodzeń ze 150% do 48%, wyraźnie poniżej średniej ligowej (53%).

Klub Wskaźnik wynagrodzeń Dokapitalizowanie Wskaźnik po dokapitalizowaniu
Widzew Łódź 150% 143,6 mln zł 48%
Korona Kielce 84% 3,0 mln zł 77%
GKS Katowice 75% 9,0 mln zł 63%
Wisła Płock 67% 9,5 mln zł 55%
Pogoń Szczecin 50% 13,1 mln zł 44%
Górnik Zabrze 41% 4,5 mln zł 39%

Z sześciu dokapitalizowanych klubów po doliczeniu tych wpłat nad progiem 70% zostaje tylko Korona Kielce (77%). Widzew i GKS Katowice schodzą pod limit. Bez żadnych dopłat ponad 70% mają też KGHM Zagłębie Lubin (81%) oraz Radomiak Radom i Piast Gliwice (po 75%).

Polska pensja na tle Europy

Cała Ekstraklasa mieści się w skali, która w europejskim futbolu uchodzi za małą. Według dorocznego raportu UEFA „The European Club Finance and Investment Landscape” pensje piłkarzy w Europie wzrosły w 2024 roku o zaledwie 1,8%, a w pięciu z dwudziestu czołowych lig kontynentu, m.in. we Francji i Hiszpanii, koszty wynagrodzeń spadły. Ekstraklasa jako całość mieści się w limicie UEFA: średni wskaźnik ligi wyniósł 53%. Limit dotyczy jednak pojedynczych klubów, a sześć z nich przekroczyło 70%.

Skalę różnicy dobrze pokazuje Robert Lewandowski. Według doniesień prasowych jego pensja w Barcelonie rosła z 20 mln euro brutto w pierwszym sezonie do 32 mln euro w sezonie 2024/2025, a w ostatnim sezonie w klubie, 2025/2026, miała wynieść 26 mln euro. Przy kursie ok. 4,3 zł za euro to około 112 mln zł, niemal tyle, ile Legia wydała w tym samym sezonie na wszystkie wynagrodzenia w klubie (115,9 mln zł), i półtora raza więcej niż kosztowała jej pierwsza drużyna ze sztabem (77,0 mln zł). Od lata 2026 Lewandowski gra w amerykańskim Chicago Fire.

Skąd kluby biorą pieniądze na pensje

Wynagrodzenia to jeden filar budżetu klubu, obok centralnej puli z praw telewizyjnych i marketingowych oraz, dla klubów grających w Europie, wypłat UEFA. O tym, jak dokładnie dzielona jest centralna pula ligowa, piszemy w tekście Ekstraklasa: jak działają pieniądze i format rozgrywek. Stawki UEFA za Ligę Mistrzów, Ligę Europy i Ligę Konferencji oraz to, ile na Europie faktycznie zarabiają polskie kluby, opisujemy w tekstach Pieniądze w europejskich pucharach UEFA i Ile zarabiają polskie kluby w europejskich pucharach. A o samych stadionach, cenach biletów i frekwencji, które napędzają część tych przychodów, piszemy w tekście Stadiony Ekstraklasy 2026/27.

Widzew wydał na wynagrodzenia półtora raza więcej, niż zarobił, a lukę zasypał właściciel. Pytanie, jak długo będzie gotów dopłacać.

Źródła i metodologia

Dane o klubach Ekstraklasy pochodzą z raportu „Finansowa Ekstraklasa”, edycja za sezon 2025/2026, przygotowanego przez Grant Thornton we współpracy z Ekstraklasą SA: grantthornton.pl. Dotyczy to wskaźników wynagrodzeń do przychodów za sezony 2024/2025 i 2025/2026 (17 klubów, bez Bruk-Bet Termaliki), nominalnych kwot wynagrodzeń i kosztów operacyjnych, wskaźników po uwzględnieniu dokapitalizowania, kosztu zdobycia punktu oraz kosztów akademii młodzieżowych. Łączne przychody ligi (1 587 mln zł) pochodzą z sekcji „Kluczowe wnioski”, a łączne koszty (1 529 mln zł) z rozdziału „Koszty operacyjne”.

Ogólnoeuropejski kontekst (wzrost wynagrodzeń o 1,8% w 2024 roku, spadek kosztów wynagrodzeń w pięciu z dwudziestu czołowych lig) pochodzi z raportu UEFA „The European Club Finance and Investment Landscape”, edycja 2025: ecfil.uefa.com. Raport zawiera KPI dla wszystkich 55 federacji członkowskich UEFA, ale nie doszukaliśmy się w nim publicznie dostępnego, bezpośredniego porównania wskaźnika wynagrodzeń Ekstraklasy z innymi ligami – dlatego ograniczamy się tu do ogólnej tendencji europejskiej, bez twierdzenia o konkretnym miejscu Polski w rankingu.

Dane o zarobkach Roberta Lewandowskiego w FC Barcelona (20 mln euro, 26 mln euro, szczytowe 32 mln euro, zapowiadany spadek do 26 mln euro) pochodzą z doniesień Goal.pl (15 marca 2025, za katalońskim dziennikiem „Sport”) i nie są oficjalnym komunikatem klubu ani zawodnika. Przejście Lewandowskiego do Chicago Fire: MLSsoccer.com. Przeliczenie na złote (kurs ok. 4,30 zł/euro) i porównanie z budżetem płacowym Legii Warszawy to szacunek redakcyjny, wykonany wyłącznie w celach poglądowych.